niedziela, 27 września 2015

Jesień, ach to ty!

Energia mnie rozpierała od samego rana i kiedy mąż wrócił z wędkowania, spakowałam torbę, aparat i w drogę! I tak jak zobaczyłam tą łąkę prawie wyskoczyłam z samochodu ;)



Narwałam trochę tych żółtych traw (nie wiem jak to się nazywa)  i ruszyliśmy dalej, nad moje jezioro.



Kiedy dotarliśmy, słońce jeszcze pięknie świeciło. Na wzgórzu mam swoją ławkę i widok na całe jezioro.
 

Uwielbiam to miejsce, zapach sosen unosił się w całym lesie.



 Kolory jesieni...



Mąż pierwszy spostrzegł wiewiórkę na sośnie, ja łapałam  ostrość w aparacie.


Potem jeszcze siedzieliśmy na schodach skąpani w słońcu...


Do miłego!
M.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Moje wiejskie wakacje

Sierpień był dla mnie łaskawy, ciepły, czasem wręcz upalny, obfitował w burze, po których ponownie pojawiało się słońce.

Słoneczniki są dla mnie kwintesencją lata... 




 a malwy powrotem do dzieciństwa.


W wolnej chwili brałam aparat i ruszałam przed siebie...




Po pieszych wędrówkach dobrze odpocząć w cieniu pod gruszą...


lub na łące, pięknej i pachnącej, najlepiej z książką...


Owoce są zawsze pod ręką, nic tylko rwać, prosto z krzaka!




Zachowam w pamięci te wakacje na długo!

 
Do miłego!
M.

niedziela, 26 lipca 2015

Moje miejsce na ziemi

Od zawsze wakacje kojarzą mi się z wsią, spokojną i malowniczą, gdzie czas płynie powoli.

Pełną tajemniczych zakątków...


zapomnianych przedmiotów...


starych drewnianych, płotów...



i rabat pełnych kwiatów...


 Taka jest moja wieś, w której mieszkam od ponad siedmiu lat, a ciągle odkrywam jej nowe oblicza.

Do miłego!
M.