niedziela, 30 sierpnia 2015

Moje wiejskie wakacje

Sierpień był dla mnie łaskawy, ciepły, czasem wręcz upalny, obfitował w burze, po których ponownie pojawiało się słońce.

Słoneczniki są dla mnie kwintesencją lata... 




 a malwy powrotem do dzieciństwa.


W wolnej chwili brałam aparat i ruszałam przed siebie...




Po pieszych wędrówkach dobrze odpocząć w cieniu pod gruszą...


lub na łące, pięknej i pachnącej, najlepiej z książką...


Owoce są zawsze pod ręką, nic tylko rwać, prosto z krzaka!




Zachowam w pamięci te wakacje na długo!

 
Do miłego!
M.